Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Bajki o narodzie. Społeczeństwo, które nie czyta ze zrozumieniem, znacznie gorzej pilnuje rządzących. Społeczeństwo, które nie potrafi liczyć, znacznie łatwiej bezgranicznie zadłużyć. Społeczeństwo, które nie rozumie podstawowych mechanizmów rządzących światem, łatwiej skłócić, śmiertelnie przestraszyć i sprzedać mu kolejną bajkę o sukcesie. Bajkę o bezobjawowej chorobie i bajkę o ratującej życie "szczepionce". Bajkę o banderowskiej krainie U walczącej za nas i potrzebującej naszej pomocy. Bajkę o unii europejskiej, bez której nie świeciłoby słońce i nie powstałoby w Polsce nic. Bajkę o bezpłatnej służbie zdrowia i bajkę o bezpłatnej edukacji. Bajkę o demokracji i uczciwych "wyborach" w których Twój głos jest najważniejszy ((a tak naprawdę, ważna jest TYLKO frekwencja). A ostatnio nawet bajkę o rozłamie i podziale w jednej z partii (marny teatrzyk dla gojów). Bajka na bajce stoi i bajką się podpiera. Wszystko jest ODWRÓCONE...odwrócone są wartości, słowa, znaczenia. Tysiącletnie …Więcej
EWANGELIA (Mt 13, 47-53) Przypowieść o sieci Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza Jezus powiedział do tłumów: «Podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare». Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd. Oto Słowo Pańskie. KOMENTARZ Tradycja i nowoczesność Według Jezusa każdy nauczyciel Pisma Świętego przypomina „gospodarza domu, który ze swego skarbca wyjmuje to, co nowe i stare”. Z jednej strony trzeba pielęgnować Tra dycję, ale z …Więcej
facebook.com/reel/1304849718419804 Drugi Izrael i druga Palestyna w Europie. Polska jak zwykle w potrzasku.. Wredna Ukraina, (moze znowu wskrzesza formache SS Galicjan) dogadala sie z Niemcami I wzieli nas w imadlo i dokrecaja sruby.....no i co PIS-PO lyso wam, Zelenski was olewa i oczernia przed swiatem.....a szmal ciagle plynie na Ukraine.dla bogatych zydowskich oligarchow.
Siedziałem rano z moimi braćmi na kawie. To był jeden z tych prostych, a jednocześnie wyjątkowo pięknych poranków. Rozmawialiśmy o sprawach ważnych i zupełnie codziennych, było dużo śmiechu, życzliwości i takiego dobrego poczucia, że jesteśmy w tym wszystkim razem. Kiedy rozmowy ucichły i na salce zapadła głęboka, spokojna cisza, poczułem ogromną wdzięczność. A chwilę później... zupełnie nieproszenie, przyszło coś jeszcze. Gdzieś na samym dnie serca pojawiło się ciche, delikatne ukłucie. Niezwykle słodko-gorzkie uczucie. To nie był smutek ani samotność przecież byłem otoczony bliskimi ludźmi, w miejscu, które jest moim domem. To była nieuchwytna, głęboka tęsknota. Zostałem z pytaniem, które pewnie każdy z nas kiedyś sobie zadał: „Skoro jest tak dobrze, skoro niczego mi nie brakuje... to za czym ja wciąż tak bardzo tęsknię?” . Tradycja chrześcijańska od wieków próbuje nazwać ten stan. Niesamowicie celnie ujął to arcybiskup Fulton Sheen, do którego myśli wróciłem ostatnio ponieważ nawiązała …Więcej
EWANGELIA (J 11, 19-27) Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży Słowa Ewangelii według Świętego Jana Wielu Żydów przybyło do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?». Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Oto słowo Pańskie. KOMENTARZ Ufność przezwycięża pretensje Kiedy Jezus chciał odpocząć, udawał się do Betanii, aby tam w gronie …Więcej
Tam wyszło też, że to Pan Leib Fogelman go zatrudnił na stanowisko premiera Polski. (czyli miął wpływ na decyzję zarówno Tuska jak i Kaczyńskiego, czyli żaden z nich nie podejmuje suwerennie decyzji)
Dzisiaj wspominamy św. Szarbela, libańskiego mnicha i pustelnika, orędownika w szczególnie trudnych sprawach. Ojciec Charbel. Urodził się w ubogiej libańskiej rodzinie jako Józef. Nie miał wielkich możliwości ani wpływów. Miał jednak serce, które od najmłodszych lat szukało Boga bardziej niż czegokolwiek innego. Kiedy w wieku dwudziestu trzech lat przekroczył próg klasztoru, zostawił za sobą nie tylko rodzinny dom. Zostawił również pragnienie, by żyć dla siebie. Przyjął imię Charbel i odtąd każdego dnia uczył się jednego kochać Boga całym sobą. Ostatnie dwadzieścia trzy lata spędził w pustelni. Dla wielu ludzi byłoby to życie puste i samotne. Dla niego było pełne. Pełne modlitwy, pracy, milczenia i obecności Boga. Bo cisza nie jest brakiem dźwięków. Cisza jest miejscem, w którym człowiek wreszcie zaczyna słyszeć to, co naprawdę ważne. Nie dokonał wielkich rzeczy w oczach świata. Nie budował pałaców, nie pisał książek, nie przemawiał do tłumów. A jednak tysiące ludzi do dziś przychodzą …Więcej
EWANGELIA (Mt 13, 36-43) Wyjaśnienie przypowieści o chwaście Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Oto Słowo Pańskie. KOMENTARZ Pielęgnować kwiaty i wyrywać chwasty Jezusowa przypowieść o aniołach, którzy na końcu świata wrzucą do piekielnego …Więcej