Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Nie jestem przekonany że to św. Franciszek. Wygląda na nowoczesną podróbę. Św. Franciszek znał zapewne słowa św. Pawła skierowane do mieszkańców Filippi: wszystko mogę w tym, który mnie umacnia.
Niezależnie od tego, co zrobi sztuczna inteligencja, my swojej prawdziwej religii (tradycyjnej, a nie posoborowej) nie oddamy. możemy oddać to co złe w posoborowiu.
Im szybciej biegnie świat, tym bardziej czujemy, że czegoś nie nadążamy przeżyć, zrozumieć czy unieść. To napięcie bierze się z głębokiego rozdźwięku między tempem życia, a tempem duszy. Tempo życia narzuca dziś zewnętrzny rytm: natychmiastowość, produktywność i dostępność. Wszystko ma być „na już” - informacja, reakcja, decyzja, emocja. Opóźnienie traktowane jest jak wada charakteru albo brak kompetencji. Człowiek staje się projektem do zarządzania, zadaniem do wykonania i kalendarzem do wypełnienia. W tym świecie liczy się szybkość zamiast głębi i ilość zamiast sensu. Życie toczy się w trybie ciągłej aktualizacji. Dusza ma zupełnie inne tempo. Ona nie przyspiesza na żądanie. Nie reaguje natychmiast, nie daje się zaplanować co do minuty. Potrzebuje ciszy, powtórzeń, zatrzymań. Rozumie więcej po czasie niż w chwili impulsu. To, co najważniejsze - miłość, przebaczenie, sens cierpienia, wiara - dojrzewa powoli. Dusza uczy się poprzez trwanie, a nie przez pośpiech. I właśnie dlatego …Więcej
22 stycznia 1993 wydarzył się wyjątkowy cud. We śnie Święty Charbel zoperował sparaliżowaną Nohad El Shami i uzdrowił ją: cud, który na zawsze zmienił życie Nohad El Shami z Libanu. 22 dnia każdego miesiąca tysiące ludzi na całym świecie jednoczy się w modlitwie, poście i świętowaniu na cześć cudu, który poruszył Liban. Sercem tego nabożeństwa była do swojej śmierci w 2025r Nohad El Shami, matka dwanaściorga dzieci, która w 1993 roku została uzdrowiona z nieuleczalnego paraliżu za wstawiennictwem mistycznego mnicha maronitów znanego jako "cudotwórca". Nohad, pochodząca z Mezarib w górach Lebanon, miała 55 lat, kiedy zdiagnozowano u niej hemiplegię, paraliż, który dotknął połowę jej ciała z powodu zablokowanych tętnic mózgowych. Medycyna nie oferowała nadziei. "Nie było możliwego leczenia," oświadczyli lekarze. Sytuacja była nieodwracalna. Zdesperowany, jej najstarszy syn, Saad, udał się do pustelni św. Charbela w Annayi w Libanie, gdzie Święty spędził 23 lata w ciszy, …Więcej
Project Blue Beam Tajny plan zniewolenia całej ludzkości pod jedną religią. Szykują największe oszustwo w historii. Project Blue Beam jest prawdziwy. To czterostopniowy plan: sfingować Jezusa, sfingować kosmitów i narzucić jedną światową religię. NASA, CIA i ONZ opisali to w latach 90. Światła wkrótce zgasną. Gdy niebo zacznie mówić, będziesz wiedzieć, że to się zaczęło. Krok 1: Zawalić wszystko. Blackouty, zamrożone banki, martwe telefony. Już zrzucają winę na Iran i cyberataki. Kiedy w panice siedzisz w ciemności, wypuszczą „szokujące odkrycia”: starożytne tablice spod Antarktydy, ruiny mające dowodzić, że wszystkie religie były kłamstwem. To nie są prawdziwe znaleziska. To spreparowane śmieci, żeby podkopać wszystko, w co wierzysz. Krok 2: Niebo staje się ekranem. Gigantyczne hologramy Jezusa, Buddy, Kryszny — kogokolwiek czcisz — pojawią się nad miastami. Każdy kraj zobaczy własnego Boga. Potem wszyscy bogowie zaczną mówić jednocześnie i połączą się w jednego nowego Zbawiciela …Więcej
Podwójne życie. Problem podwójnego życia nie jest marginalnym zjawiskiem ani prywatną słabością jednostek. Jest jednym z najpoważniejszych kryzysów współczesnego chrześcijaństwa – dotykającym zarówno świeckich, jak i duchownych. Różni ich zakres odpowiedzialności i skutki zgorszenia, ale źródło pozostaje to samo: rozdzielenie wyznawanej wiary od codziennego życia. To rozdwojenie nie niszczy tylko osobistej relacji z Bogiem. Ono osłabia Kościół od wewnątrz. U świeckich podwójne życie najczęściej przybiera formę cichego kompromisu. Wiara bywa obecna w deklaracjach, tradycji, obrzędach, lecz nie w decyzjach. Człowiek modli się, chodzi do kościoła, odwołuje się do chrześcijańskich wartości, a jednocześnie w pracy, relacjach i wyborach moralnych kieruje się zupełnie inną logiką: skuteczności, wygody i akceptacji społecznej. Ewangelia zostaje zawieszona „na później” albo ograniczona do marginesu sfery prywatnej. Nie dlatego, że ktoś ją odrzuca, lecz dlatego, że boi się jej konsekwencji. …Więcej
19 stycznia w Kościele katolickim wspominamy świętego biskupa – Józefa Sebastiana Pelczara. Urodził się 17 stycznia 1842 roku w Korczynie w diecezji przemyskiej. W swoim herbie biskupim umieścił wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem i zawołanie Ave Maria. Św. Józef przez 25 lat był biskupem przemyskim, a także założycielem Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (sercanki). Prowadził także działalność społeczną i charytatywną. Był obrońcą jedności Kościoła katolickiego. Zmarł w opinii świętości w nocy z 27 na 28 marca 1924 roku w Przemyślu. 18 maja 2003 r. św. Jan Paweł II kanonizował Józefa Sebastiana Pelczara razem z bł. Urszulą Ledóchowską. Modlitwa o uproszenie łask za przyczyną św. Józefa Sebastiana Pelczara Wszechmogący, wieczny Boże, w Trójcy Świętej Jedyny, wielbię Cię i dzięki Ci składam za łaski udzielone św. Józefowi Sebastianowi, którego natchnąłeś gorącym nabożeństwem do Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanej Dziewicy Maryi. Spraw, …Więcej
Wiara daje nam zbawienie. We współczesnym świecie, a także w społeczności chrześcijan istnieje obecnie duża różnorodność w rozumieniu wiary. Bardzo wiele z tych poglądów nie do końca pokrywa się z nauczaniem Kościoła. Z drugiej strony – wiele z tych opinii na temat istoty i natury wiary w pewnej mierze wyraża jakiś jej aspekt. Problem z potocznym jej rozumieniem polega zatem najczęściej nie na tym, że jest ono wprost błędne, ale że jest fragmentaryczne, zredukowane… Obecnie wiarę najczęściej utożsamia się z deklaracją czy poglądem na temat istnienia Boga. Człowiek wierzący to człowiek, który swoim rozumem uznaje istnienie Absolutu lub – w bardziej wąskim i precyzyjnym znaczeniu – uznaje bóstwo Jezusa Chrystusa. Oczywiście, wiara posiada ów element rozumowy i deklaratywny. Błędem jednak byłoby sprowadzenie jej tylko do poglądu. Istnieje bowiem taka możliwość, że ktoś deklaruje się jako wierzący i rzeczywiście uznaje istnienie Boga, jednak nie posiada wiary nadprzyrodzonej …Więcej
Bos016 Sama łaska Wiary nikomu nie gwarantuje zbawienia. Boża łaska Wiary w rozumieniu katolickim jest darem stworzonym zaadresowanym do konkretnego rozumu, konkretnego człowieka. Łaska Boża sama dla siebie i sama w sobie nie istnieje. Łaska Boża jest nadprzyrodzonym światłem zapalonym przez Pana Boga aby twój i mój rozum z Bożą pomocą/łaską/ uwierzył w wieczne przeznaczenie/życie/.
Sowieckie kłamstwo po polsku. Profesor Andrzej Nowak użył słów mocnych. I bardzo dobrze. Bo są momenty w historii, gdy łagodne określenia nie tylko nie wystarczają, ale wręcz fałszują rzeczywistość. A jeśli coś rzeczywistość dziś w Polsce opisuje trafnie, to właśnie pojęcie „sowieckiego kłamstwa” — kłamstwa polegającego na całkowitym odwróceniu sensów. To nie jest zwykłe mijanie się z prawdą. To nie jest polityczna manipulacja czy marketingowy spin. To mechanizm znany z najgorszych systemów totalitarnych: agresor przedstawiany jako ofiara, cenzura jako „standardy”, represja jako „praworządność”, a likwidacja pluralizmu jako „przywracanie demokracji”. Donald Tusk i jego zaplecze polityczne opanowali ten mechanizm do perfekcji. Z ludzi łamiących konstytucyjne zasady robi się obrońców konstytucji. Z mediów publicznych — „tubę propagandową”, którą należy przejąć siłą, najlepiej bez podstawy prawnej, ale za to w imię „wyższych wartości”. Z przeciwników politycznych — „wrogów …Więcej
Chciałbym zapytać od kiedy traumatyczne doświadczenia to sytuacje, które da się ominąć. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, to się wyklucza. Każdy z nas ma wspomnienia lub sytuację, które zmieniły życie na lepsze lub na gorsze i to jest normalne. Jeżeli jest coś co utrudnia funkcjonowanie, to trzeba iść z tym do specjalisty