Podczas protestu WZZ „Sierpień 80” przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej w Jastrzębiu-Zdroju związkowcy zwrócili uwagę na problemy płacowe pracowników zatrudnionych w spółkach związanych z kopalniami. W trakcie manifestacji padły również zarzuty dotyczące wynagrodzeń pracowników z Ukrainy. Karol Granatyr, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” na KWK Borynia-Zofiówka-Bzie, mówił przede wszystkim o sytuacji osób zatrudnionych w spółce SIG. Jak wskazywał, ich zarobki mają znacząco odbiegać od wynagrodzeń pracowników zatrudnionych bezpośrednio w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. – Jest to naprawdę jedna trzecia zarobków tego, co zarabiają pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej – stwierdził związkowiec. Według Granatyra część pracowników SIG ma również mieć trudności z osiągnięciem minimalnego wynagrodzenia bez podejmowania pracy w dodatkowe dni. Związkowiec przekonywał, że problem wymaga zdecydowanej reakcji ze strony osób odpowiedzialnych za politykę zatrudnienia w spółkach związanych z JSW. …Więcej
Do końca lipca granicę Maroka z hiszpańską Ceutą przekroczyło około 72 tys. migrantów, co stanowiło bezprecedensową falę imigracyjną na to terytorium Hiszpanii w Afryce Północnej. Większość przybyszów po tym najeździe opuściła enklawę, ale pozostali tzw. nieletni bez opieki, których zgodnie z prawem wyrzucić się nie da. Socjalistyczny rząd Hiszpanii ogłosił 20 sierpnia utworzenie schronisk dla 1800 migrantów w Ceucie, aby „złagodzić kryzys humanitarny”. Dwa nowo otwarte ośrodki to „tymczasowe miejsca i recepcyjne, które będą stopniowo rozbudowywane w miarę ukończenia prac nad pozostałymi planowanymi przestrzeniami” – poinformowało w czwartek Ministerstwo ds. Migracji. „Gościnność” lewicowego rządu wskazuje, że bez pardonu realizuje on wbrew woli społeczeństwa, misję „podmiany narodu” i stałego zasilania Hiszpanii migrantami. Niedawno ten sam rząd zalegalizował pobyt setek tysięcy nielegalnych migrantów i końca tej demolki nie widać. Nieletnich bez opieki nie można deportować. Rząd buduje …Więcej
Ukraińscy przywódcy nie zmieniają kursu polityki historycznej i z honorami traktują przewódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Do uroczystego ponownego pochówku prochów Jewhena Konowalca i postawy Ukraińców odniósł się były premier Leszek Miller. Przypomnijmy, że w piątek 14 sierpnia ukraińskie media informowały, że trumnę z prochami pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Jewhena Konowalca wystawiono w Patriarszym Soborze Zmartwychwstania Chrystusa Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Kijowie. Szczątki Konowalca, który zginął z rąk sowieckiego agenta w 1938 roku, ekshumowano na cmentarzu w Holandii i w czwartek przewieziono na Ukrainę. W Patriarszym Soborze poinformowano, że w intencji spokoju duszy pułkownika Konowalca odprawiono nabożeństwo żałobne, czyli panichidę, modląc się o „wieczny spoczynek jego duszy oraz dziękując Bogu za dar jego życia i służby narodowi ukraińskiemu”. „Powrót prochów Jewhena Konowalca to nie tylko sprowadzenie szczątków …Więcej