Katolikiem jest tylko ten, kto przestrzega zasad Kościoła Katolickiego przedsoborowego. Ten kto uznaje posoborowie jest odstępcą religijnym, antykatolikiem.
Obgadywanie nie jest tożsame z mówieniem prawdy. Obgaduje się zazwyczaj w rzeczach niekoniecznie istotnych, a prawda, którą mówimy na Glorii, jest nawet potrzebna do tego by ją wyjawiać, i żeby nie żyć w błogim złudzeniu.
SEKTA FAŁSZYWEGO PROROKA- WIERSZALIN. PORÓWNAJCIE Z BUDOWĄ W GRĘBKACH. FAŁSZYWI PROROCY, PROROKINIE, NAMASZCZENI, APOSTOŁOWIE ITD. TAM NOWE JERUZALEM A W GRĘBKACH ZIEMIA KRÓLEWSKA Z KRZYŻEM JERUZALEM ITD. URUCHOM MYŚLENIE.
,,pan Miron – znany pszczelarz, który w czasach Ilji był archaniołem Gabrielem, jeżdżącym konno po wioskach i obwieszczającym rychły koniec świata." -------------------------------------------------------------- - to tak jak objazdowy cyrk. Tyle że w cyrku jest więcej prawdy i powagi.
Historia się powtarza. PROROK ILJA I NAMASZCZENI APOSTOŁOWIE, PROROCY, ITD. Po II wojnie światowej Paweł Bielski – niegdyś ambitny apostoł Paweł, który stworzył własny odłam sekty – zamieszkał we wsi Kotły u współwyznawczyni, Marty Kiryluk. Chociaż dla sekty porzucił on swój dom, w tym żonę i dziecko, niedługo przed śmiercią wrócił do rodzinnych Pieniek do syna. Zmarł w 1954 roku opatrzony sakramentami przez miejscowego proboszcza. W latach 70. wciąż żyła większość dawnych wyznawców proroka Ilji. Co więcej, niektórzy z nich nadal spotykali się w osadzie w Wierszalinie kilka razy do roku. Wśród nich Daniluk z Kamienia (były apostoł Szymon), Iwaniuk ze wsi Kaniuki oraz pan Miron – znany pszczelarz, który w czasach Ilji był archaniołem Gabrielem, jeżdżącym konno po wioskach i obwieszczającym rychły koniec świata. Panowie gromadzili się w ostatniej chałupie Nowego Jeruzalem, po czym wędrowali wspólnie na świętą górę Grabarkę, śpiewając elegie o utraconym raju. Z kolei …Więcej