Wstęp do Mszy świętej jest gorącą modlitwą, którą możesz odmówić w każdej potrzebie i przeciwności:
„Nakłoń, Panie, ucha Twego, a 'wysłuchaj mnie, bomci ja jest nędzny i ubogi. Strzeż duszy mej, bom święty jest, zbaw sługę Twego, Boże mój, nadzieję mającego w Tobie. Zmiłuj się nade mną, Panie, bom do Ciebie wołał cały dzień. Rozwesel duszę sługi Twego, bom ku Tobie podniósł duszę moją. (Psalm 85, 1—5). Chwała Ojcu itd.
Modlitwa kościelna. Oczyszczaj i broń, o Panie, Kościoła Twego przez Twe ciągłe zmiłowanie, a że bez Ciebie ostać się nie może, więc niech łaska Twa rządzi nim po wszystkie czasy, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa itd.
LEKCYA z listu św. Pawła do Galatów rozdz. 5, w. 25, 20, i rozdział 6, wiersz 1—10.
Bracia! jeżeli żyjemy duchem, duchem i postępujmy. Nie stawajmy się chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc. —- Bracia! jeśliby też człowiek ubieżony był w jakim upadku, wy, którzy duchowni jesteście, nauczajcie takiego w duchu cichości, patrząc samego siebie, abyś i ty nie był kuszony. Jeden drugiego brzemiona noście, a tak wypełnicie Zakon Chrystusów. Albowiem jeśli kto mniema, żeby czem był, gdyż niczem nie jest, sam siebie oszukiwa. A każdy niech sprawy swojej doświadcza, a tak w samym sobie tylko przechwalanie mieć będzie, a nie w drugim, bo każdy własne brzemię poniesie. A niech użycza wszystkich dóbr ten, który bywa naUczany w słowie, temu, który go naucza. Nie błądźcie, nie da się Bóg z Siebie naśmiewać, albowiem co będzie siał człowiek, to też będzie żął. A kto sieje na swem ciele, z ciała też żąć będzie skażenie: a kto sieje na duchu, z ducha żąć będzie żywot wieczny. A dobrze czyniąc, nie ustawajmy, albowiem czasu swego żąć będziemy nieustawając. A przeto póki czas mamy, czyńmy dobrze wszystkim, a najwięcej domownikom wiary.
W y j a ś n i e n i e. Lekcya ta jest dalszym ciągiem lekcyi na niedzielę przeszłą i jak tamta, tak i dzisiajsza wyjęta jest z listu św. Pawła do Galatów. Dowiódłszy niedostateczności prawa żydowskiego i okazawszy, iż jedynie przez uczynki wiary mogą być zbawieni, napomina w tej lekcyi święty Paweł Galatów do pełnienia dobrych uczynków. Żyjecie, mówi św. Paweł duchem, t. j. Duch święty ożywia łaską duszę waszą, oświeca, wzmacnia, zapala i napomina was do dobrego w wnętrzu waszem. Musicie zatem zastosować do 'tego wasz zewnętrzny żywot a głównie starać się o pokorę i miłość jako fundament wszelkiego prawdziwego życia duchowego. Pokora winna was pouczyć i nakłonić do tego, ażebyście mieli małe o sobie rozumienie, ażebyście sobie samym nigdy nie ufali i wszelkiej próżnej chwały unikali. Miłość zaś ma dla was być zachętą, ażebyście byli dla wszystkich, nawet grzeszników łagodnymi i litościwymi, bez gniewu przestrzegali ich i na drogę cnoty prowadzili, gdyż kto twardego jest serca względem błądzących, pogardza nimi i źle się obchodzi, ten z dopuszczenia Bożego popada w te same, co oni, a nawet cięższe grzechy.
EWANGELIA św. Łukasza rozdz. 7, wiersz 11—16.
Wonczas szedł Jezus do miasta, które zowią Naim, a z Nim szli uczniowie Jego, i rzesza wielka. A gdy się przybliżył ku bramy miejskiej, alić wynoszą umarłego syna jedynego matki jego: a ta była wdowa; a rzesza miejska wielka z nią. Którą ujrzawszy Pan, ulitował się nad nią, i rzekł jej: Nie płacz.
I przystąpiwszy, dotknął się mar (a ci, co nieśli, stanęli). I rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię, wstań! I usiadł on, który był umarły, i począł mówić. I oddał go matce jego. I wziął wszystkich strach, i wielbili Boga, mówiąc: że Prorok wielki powstał między nami, a iż Bóg nawiedził lud Swój.
nowszy mszalik
Ciąg dalszy ☩ Ewangelii świętej według Łukasza.
Łk 7:11-16
Boleść Matki-Kościoła, który opłakuje swe dzieci pogrążone w grzechu śmiertelnym, wzrusza Zbawiciela i sprowadza łaskę zmartwychwstania dusz.
Onego czasu: Szedł Jezus do miasta, które zowią Naim, a z Nim szli uczniowie Jego i rzesza wielka. A gdy się przybliżył do bramy miejskiej, oto wynoszono umarłego, jedynaka matki jego, a ta była wdową, i liczna rzesza miejska szła z nią. A gdy ją ujrzał Pan, ulitował się nad nią i rzekł jej: «Nie płacz». I przystąpił, i dotknął się mar (a ci, co nieśli, stanęli). I rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!» I usiadł umarły, i począł mówić, i oddał go matce jego.
A wszystkich zdjął strach i wielbili Boga mówiąc: «Prorok wielki powstał wśród nas, a Bóg nawiedził lud swój».
Czego uczy nas Zbawiciel przez cud ten?
Przykładem Swym uczy nas miłości bliźniego, gdyż
1. serce Jego bierze gorący udział w cierpieniu wdowy: „Ujrzawszy ją Pan, ulitował się nad nią.“
2. Pragnie szczerze jej dobra.
3. I tę Swą szczerość stwierdza słowami pociechy: „Nie płacz.“
4. Stwierdza ją uczynkiem miłości, czyniąc nawet cud i wskrzeszając do życia zmarłego jej syna.
5. Spełnia ten uczynek z szczególniejszą delikatnością, ponieważ nie proszony czyni cud, „oddaje syna matce jako dar Boskiego Swego miłosierdzia", jak się wyraża czcigodny Beda.
Co oznacza to, że Chrystus dotknął się mar?
Święty Cyryl pisze: „Pan spełnia cud nie tylko słowami, ale dotyka się także trumny, ażebyś poznał, że i Przenajświętsze Ciało Pana skuteczne jest dla ludzkiego dobra. Jest Ono bowiem ciałem życia i ciałem wszechmocnego Słowa i Ono to posiada moc i siłę. Jako żelazo, rozpalone przez ogień, ma i siłę ognia, taką samą siłę ma Ciało Pana przez Swe połączenie się ze Słowem, które wszystko ożywia, życie tworząc i śmierć pokonując."
Jaka myśl mieści się w tym cudzie?
Ojcowie święci widzą w umarłym młodzieńcu grzesznika, który umarł duchowo, a w płaczącej matce Kościół święty, który boleje nad śmiercią duchową tylu swych dzieci, płacze nad nimi i modli się. Jezus Chrystus wskrzesza na jego prośby i dla zasług świętych jego dzieci wielu grzeszników do nowego życia łaski przez Sakrament Pokuty i oddaje ich znowu ucieszonej matce, przydzielając ich do wspólności Świętych.
Czego możemy się jeszcze nauczyć z dzisiejszej Ewangelii?
Że żaden człowiek, chociażby był jeszcze młody i zdrów, niepewien przed śmiercią, dlatego winniśmy być zawsze przygotowani na to, iż każdej godziny umrzeć możemy.
NAUKA O CEREMONIACH PRZY POGRZEBACH
„Oto wynoszono umarłego, syna jedynego matki jego — a rzesza miejska wielka z nią.“ (Łuk. 7, 1'2).
Od tych ludzi, którzy szli za ciałem młodzieńca, mamy się uczyć oddawania ostatniej przysługi umarłym, towarzysząc im aż do grobu, bo to jest miłym Bogu uczynkiem, i przynosi nam zasługi w obliczu Jego, (Tobiasz 1, 20, 21, 2, 3) jeżeli czynimy to nie z próżności i własnej korzyści, jeno w intencji i miłości ku Bogu i bliźnim, i ażeby być tym umarłym pomocnym i modlitwą. Błądzą więc ci, którzy ze względów ludzkich nie pełnią tego dobrego uczynku, albo też podczas pochodu pogrzebowego próżną prowadzą rozmowę i ani krótkiej nie zmówią modlitwy.
Dlaczego niesiony bywa przy pogrzebach Krzyż święty?
Krzyż ten oznacza, że zmarły za życia swego wyznawał Chrystusa ukrzyżowanego, umarł w wierze w Niego i ma nadzieję przez Niego zmartwychwstać.
Dlaczego niesie się świece palące?
Kościół święty chce przez to stawić nam przed oczy, iżby zmarły z łaski Bożej dostąpił światła wiekuistego. Dlatego też odmawia Kościół tę modlitwę: „Panie, daj mu wieczny odpoczynek, a światło wiekuiste niechaj mu świeci." Dlaczego kropi się trumnę i grób święconą wodą i kadzi się dymem kadzidła?
Jak Kościół przez modlitwę, wodę święconą i dym kadzidła błaga o zesłanie błogosławieństwa na domy itd., tak czyni to dla tym ważniejszego powodu przy umarłych, których ciała zostały uświęcone jako mieszkanie Ducha świętego. Prosi on Boga, iżby kazał strzec grobu Aniołowi świętemu, uwolnił dusze zmarłych z więzów grzechowych i dał im wieczną radość.
Dlaczego śpiewamy psalmy i inne pieśni święte?
Dzieje się to dlatego:
1. ażeby ofiarować Bogu modły za umarłych i przypomnieć przytomnym, ażeby to samo czynili;
2. ażeby przypomnieć sobie naukę św. Pawła (do Tessaloniczan rozdział I, wiersz 4, 13), iżbyśmy się nad miarę nie smucili z powodu umarłych, tak, jak poganie, którzy nie mieli nadziei zmartwychwstania do nowego życia. Dajemy nadto do poznania, iż życzymy szczęścia umarłym z powodu ich pokoju, którego wreszcie zażywają. (Objawienie św. Jana rozdz. XIV, wiersz 13).
Dlaczego się podczas pogrzebu dzwoni?
Ażeby zawezwać wiernych do pogrzebu i modlitwy za umarłego, który za życia przez te same dzwony bardzo często wzywany, modlił się z nimi i za nich podczas nabożeństwa, a dziś przez śmierć nie na zawsze od nich jest odłączony.
Dlaczego stawiamy nad grobem Krzyż św. lub pomnik?
Ażeby pokazać, że zmarły był wyznawcą Jezusa ukrzyżowanego i ażeby zachęcić przechodzących do modlitwy i przypomnieć im chwilę śmierci.
Dlaczego chowamy ciała w ziemi obok kościoła?
Dzieje się to:
1. z uszanowania dla ciał zmarłych, które przez Chrzest święty stały się mieszkaniem Ducha świętego,
2. ażeby okazać, że i po śmierci należą do wspólności z Kościołem, do którego przez chrzest przyłączeni zostali i w Wierze św. aż do grobu przy nim stali,
3. ażeby wpoić żyjącym bo jaźń świętą przed znieważaniem grobów.
Dlaczego odmawia się uroczystego pogrzebu katolickiego zmarłym, a za życia błądzącym w wierze, jako też niewiernym i publicznym grzesznikom?
Dlatego, że za życia nie chcieli należeć do św. Kościoła katolickiego, lub nie byli jego żyjącymi członkami. Kto za życia gardzi błogosławieństwem i modlitwą Kościoła, to jakżeż może z nich korzystać, kiedy umrze?
Dlaczego nie pozwala Kościół chować w poświęconej ziemi straconych zbrodniarzy i samobójców?
Ażeby przez to okazać swój wstręt do tego rodzaju zbrodni i powstrzymać od nich wiernych.
Źródło:
PRZEWIELEB. KS. LEONARDA GOFFINEGO
WYKŁAD LEKCYII EWANGELII
NA WSZYSTKIE NIEDZIELE I ŚWIĘTA
WRAZ Z WYNIKAJĄCĄ STĄD
NAUKĄ WIARY I OBYCZAJÓW
i GRUNTOWNEM WYJAŚNIĘ IEM ROKU KOŚCIELNEGO,
NAJGŁÓWNIEJSZYCH OBRZĘDÓW KOŚCIELNYCH I MSZY ŚWIĘTEJ.
PRZEJRZAŁ I POPRAWIŁ
KS. PROFESOR DR. A. GALANT. Mikołów- Warszawa 1905r., str. 351-357
Obrazki:
Bóg Ojciec posyłający Ducha, foto Lawrence OP, LINK
Obraz – Chrystus i wdowa z Nain Pierre Poschadel - Own work,Wikimedia Commons, LINK
Niech Jezus zamieszka na zawsze w naszych sercach!, foto Lawrence OP, LINK
Śpij, kochanie, śpij - pomnik Juliana Harcourta, który zmarł w 1862 roku w wieku 2 lat w kościele Wszystkich Świętych w Nuneham Courtenay, foto Lawrence OP, LINK
Umierając, Chrystus zniszczył naszą śmierć. Z cmentarza Holywell w Oksfordzie, foto Lawrence OP, LINK
Jan Verhas - The raising of the widow's son in Naim, Wikimedia Commons, LINK