Mam nadzieję, że przyjdzie kiedyś taki czas, gdy zajrzę do gazety lub na portal internetowy i znajdę tam w pełni zrealizowaną zasadę o niepotępianiu drugiego człowieka.
osądzać mamy, a nawet musimy osądzić grzech i reagować z miłością napominać rozstrzygnąć co jest dobre rozgraniczać czyn dobry od złego . Natomiast nie możemy POTĘPIAĆ nikogo to właśnie - sad ostateczny pozostawiamy Bogu
A jak to sie ma do grzechu cudzego , ile razy trza upominać zatwardzialych grzeszników, czy siedzieć cicho sza. Nie probujcie ogłu8piać katolików. Przymykanie oka na grzechy jest rownież grzechem tzw cudzym , albo zaniechania.
inter, do twoich grzechow należy rowniez grzech cudzy , jesli widzisz grzech u kogoś i nie upominasz to grzeszysz. Wróć do I komunii , do podstaw albo zmień religię na np róbta co chceta cha cha cha to co tu wciskasz pasuje do sekty robta co chceta jak ulał.