Zachęciło mnie to mniej więcej tak - ta czarna dłoń po prawej to kostucha pobierająca krew do analizy w instytucie patomorfologii, a ten denat sczerniał już solidnie wymoczony w formalinie. PR-owcy zawiedli tym razem.
Zachęciło mnie to mniej więcej tak - ta czarna dłoń po prawej to kostucha pobierająca krew do analizy w instytucie patomorfologii, a ten denat sczerniał już solidnie wymoczony w formalinie. PR-owcy zawiedli tym razem.