Na wstępie do Mszy świętej módl się z Kościołem o pomoc przeciw jego nieprzyjaciołom:
„Wejrzyj, o Panie, na przymierze (testament) Twe i nie zapominaj Twych biednych do końca. Powstań Boże, i rozsądź sprawę Twoją. Nie zapominaj głosów nieprzyjaciół Twych. (Psalm -73). Czemuś o Boże, odegnał nas do końca. Rozgniewała się zapalczywość na owce pastwiska Twego. “ Chwała Ojcu itd.
Modlitwa kościelna Wszechmogący, wieczny Boże, pomnóż w nas wiarę, nadzieję i miłość, ażebyśmy sobie zasłużyli i dostąpili tego, coś nam obiecał; spraw, abyśmy z całego serca miłowali to, co rozkazujesz, przez Jezusa Chrystusa Pana naszego itd.
LEKCYA z listu św. Pawła do Galatów rozd. 3, w. 16—22.
Bracia! Abrahamowi opowiedziane są obietnice i nasieniu jego. Nie mówi i nasieniom, jakoby w wielu, ale jako w jednem: i nasieniu twojemu, który jest Chrystus. A to powiadam, testamentu przedtem od Boga utwierdzonego, Zakon, który po czterech set i trzydzieści lat dany jest, nie wątli ku zepsowaniu obietnice.
[przekład Dąbrowski Gr 1961: Powiadam tedy: Testamentu potwierdzonego przez Boga nie może obalić Zakon dany w czterysta trzydzieści lat później i próżną przez to uczynić obietnicę.]
Albowiem jeśliż z Zakonu dziedzictwo, już nie z obietnicy. Lecz Abrahamowi przez obietnicę Bóg darował. Cóż tedy Zakon? Postanowiony jest dla występków, ażby przyszło nasienie, któremu obiecał rozrządzony przez Anioły w ręce pośrednika. A pośrednik nie jestci jednego, lecz Bóg jeden jest. Zakon tedy przeciwko obietnicom Bożym? Nie daj Boże! albowiem gdyby był dany Zakon, któryby mógł obżywiać, prawdziwieby z Zakonu była sprawiedliwość. Ale pismo zamknęło wszystko pod grzechem, aby obietnica z wiary Jezusa Chrystusa była dana wierzącym.
[przekład Dąbrowski Gr 1961: Albowiem jeżeli dziedzictwo (dane było) na mocy Zakonu, to już nie z obietnicy. A jednak Abrahamowi przez obietnicę Bóg udzielił daru łaski. Po cóż więc Zakon? Nadany był ze względu na przestępstwa, aż do przybycia potomka, któremu dana była obietnica: ogłosili go aniołowie za sprawą pośrednika. Lecz nie ma miejsca na pośrednika tam, gdzie jest tylko jedna strona, a Bóg jest jeden. Czyżby tedy Zakon przeciwny był obietnicom Bożym? Bynajmniej. Gdyby bowiem dany był Zakon, który by mógł ożywiać, usprawiedliwienie pochodziłoby rzeczywiście z Zakonu. A zanim przyszła wiara, byliśmy trzymani pod strażą Zakonu w oczekiwaniu wiary, która miała być objawiona. Zakon więc był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy dostąpili usprawiedliwienia z wiary.]
Wyjaśnienie. Nawróceni do chrześcijaństwa Galatowie, uwiedzeni przez fałszywych proroków, sądzili, że Mojżeszowe prawo obrzezania i inne przepisy Starego Testamentu muszą być przestrzegane i w Nowym Testamencie, ażeby zostać usprawiedliwionym i uświęconym. Święty Paweł uczy, że prawo Mojżeszowe nie otrzymało nigdy siły i przez Boga nie było przeznaczone do uświęcenia człowieka, jeno że za czasów prawa Mojżesza i za czasów Abrahama wiara w obiecanego Mesyasza zawsze była usprawiedliwioną. Prawo, które Anioł dał Mojżeszowi, było na to przeznaczone, ażeby przez swe przykazania i zakazy okazywało Izraelitom, co jest grzechem, stawiało im przed oczy własne grzechy, pobudzało pragnienie zbawienia i przez to przysposabiało ich do przyjścia Zbawiciela. Wiara więc w Jezusa Chrystusa i wypełnienie tego, co On przepisuje, a nie stare prawo żydowskie z swem obrzezaniem i wielu ofiarami zwierząt itd., przynosi człowiekowi zbawienie duszy. Niema też w czem innem zbawienia, jak w Jezusie Chrystusie. Do Niego wiedzie nas prawdziwa nadprzyrodzona wiara. Stój zatem, chrześcijaninie, mocno przy tej wierze, wypełniaj wiernie jej przepisy a otrzymasz żywot wieczny.
EWANGELIA św. Łukasza rozdz. 17, wiersz 11—19.
Wonczas, gdy szedł Jezus do Jeruzalem, przechodził środkiem Samaryi i Galilei. A gdy wchodził do niektórego miasteczka, zabieżeli Mu dziesięć mężów trędowatych, którzy stanęli z daleka, i podnieśli głos, mówiąc: Jezusie, Nauczycielu, zmiłuj się nad nami! Które ujrzawszy, rzekł: Idźcie, ukażcie się kapłanom. I stało się, gdy szli, byli oczyszczeni. A jeden z nich widząc, że był uzdrowiony, wrócił się, głosem wielkim chwaląc Boga, i padł na oblicze u nóg Jego, dziękując: a ten był Samarytan. A Jezus odpowiedziawszy, rzekł: Azaliż nie dziesięć jest oczyszczonych? a dziewięć kędy są? Nie jest naleziony, któryby się wrócił, a dał Bogu chwałę, tylko ten cudzoziemiec. I rzeki mu: Wstań, idź, bo wiara twoja cię uzdrowiła.
W nowszym mszaliku
Zbawiciel uzdrawiał Żydów i Samarytan, którzy weń wierzyli. Jego Kościół nadal niesie zbawienie wszystkim, którzy wierzą w Chrystusa.
Onego czasu: Gdy Jezus zdążał do Jeruzalem, przechodził środkiem Samarii i Galilei. A gdy wchodził do niektórej osady, zabiegło mu drogę dziesięciu mężów trędowatych, którzy stanęli z daleka i zawołali mówiąc: «Jezusie, nauczycielu, zmiłuj się nad nami!» A ujrzawszy ich rzekł: «Idźcie, ukażcie się kapłanom». I stało się, gdy szli, że byli oczyszczeni.
A jeden z nich, skoro zobaczył, że był uzdrowiony, wrócił się, głosem wielkim wielbiąc Boga, i padł na oblicze do stóp Jego, dziękując: a był to Samarytanin. A Jezus odpowiadając rzekł: «Czyż nie dziesięciu było oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Nie znalazł się nikt, kto by wrócił i dał chwałę Bogu, jeno ten cudzoziemiec». I rzekł mu: «Wstań, idź, bo wiara twoja uzdrowiła cię».
Co w znaczeniu duchownym rozumieć można przez trąd?
W prawie żydowskim (3. Mojż. 13) rozróżniano trzy gatunki trądu i to: trąd ciała,- chorobę bolesną, zaraźliwą i nieuleczalną, dalej trąd szaty i domu. W znaczeniu duchownym opanowani są trądem ciała bezwstydnicy, którzy łatwo zarazić mogą drugich przez spojrzenia, mowę, ruchy, i dlatego to troskliwie unikać ich należy. Trąd szaty oznacza przesadni przepych w odzieży i gorszącym ubieraniu się, przez co nie tylko jednostki, ale całe gminy popadają w ubóstwo, a wielu traci swą niewinność. Trąd domu znajduje się w tych miejscach, w których cierpianą bywa służba dająca zgorszenie, odbywają się nocne schadzki obojga płci, gdzie wyprawiają gorszące psoty i żarty, nieprzyzwoite tańce, gry i dopuszczają się bezwstydnych i wszetecznych czynów, gdzie małżonkowie bezwstydnie się Względem siebie zachowują i nawet własnym dzieciom dają zgorszenie, gdzie ciż małżonkowie swe małe, ale mające już rozum dzieci biorą z sobą do łóżek i dzieciom obojga płci razem spać pozwalają. Takich domów unikać należy, gdyż zarażone są trądem grzechu, i biada tym, którzy w nich dobrowolnie przebywają.
Dlaczego trędowaci stanęli z daleka?
Ponieważ prawo Mojżeszowe (3. Mojż. 13, 46) nakazywało, ażeby innych nie zarażali. O ileż troskliwiej unikać należy ludzi i domów zgorszenie dających; gdyż kto przestaje z lubieżnymi, pysznymi i nieczystymi ludźmi, stanie się im wkrótce podobien. (Syrach. 13, 31).
Dlaczego Chrystus posłał trędowatych do kapłanów?
Uczynił to dla
1. okazania należnego szacunku przed godnością kapłańską i prawem Bożem, gdyż było nakazane, ażeby trędowaci przedstawiali się kapłanom i uznani zostali od nich za czystych lub nieczystych (3. Mojż. 14).
2. Uczynił to Chrystus dla wypróbowania wiary, ufności i posłuszeństwa trędowatych. Chrystus nie chciał ich tylko na ich prośby uzdrowić, lecz miało ich to uzdrowienia nieco przykrości kosztować, ażeby mieli zasługę przez swe współdziałanie. Ich oczyszczenie było więc nagrodą za ich posłuszeństwo i wiarę.
Dlaczego pytał się Jezus o dziewięciu innych, którzy także oczyszczeni zostali?
Ażeby pokazać, jak wielce Mu się nie podoba niewdzięczność. Jakkolwiek zwykł wyrządzane Sobie urazy znosić w milczeniu, nie mógł przecież puścić bezkarnie niewdzięczności. Tak bowiem wielkim, nienawistnym Bogu i ludziom grzechem jest niewdzięczność!
Dlaczego Jezus mówi: „wiara twoja cię uzdrowiła ?“
Ażeby podać przyczynę, dla której okazał się uzdrowiony godnym otrzymania cudu, tj. nie tylko dla wiary w siłę uzdrowienia, jaką posiadał Chrystus, którą to wiarę miało i dziewięciu uzdrowionych, ale i dla wiary w Bóstwo Jezusa. Ta to wiara kazała uzdrowionemu wrócić do Jezusa, upaść przed Jego obliczem i oddać Mu cześć jako Bogu
NAUKA O CUDACH.
„I stało się, gdy szli, byli oczyszczeni." (Łukasz 17).
Dlaczego czynił Chrystus Pan tyle cudów?
Aby nas ludzi
1. przez te widoczne, nadzwyczajne zdarzenia- doprowadzić do uznania potęgi i wielkości niewidzialnego Bóstwa.
2. Aby nam dowieść, że został posłany przez Boga, że nauka Jego jest Boską, i że sam prawdziwym jest Bogiem.
3. Ażeby niewiernych przekonać o ich grzechach.
4. Ażeby nam okazać miłosierną i rzeczywistą miłość Swego serca dla cierpiących i potrzebujących pomocy wszelkiego rodzaju.
5. W końcu chciał nam Chrystus Pan przez cuda i przez widoczne porównania i obrazy przed oczy stawić różne ważne prawdy.
Co jest cud?
Cudem wedle objaśnienia św. Tomasza z Akwinu jest wszystko, co prócz zwykłego, ustanowionego porządku rzeczy przez Boga się dzieje. I tak jeżeli słońce w swym biegu stanie, jeżeli tysiące ludu pięciu bochenkami chleba i dwoma rybami zostały nakarmione, jeżeli słowem, lub przez proste dotknięcie zmarli przychodzili do życia, ślepi wzrok, głusi słuch odzyskiwali itd., to są to same cuda, które sprzeciwiają się prawom natury, a które uczynić jedynie może Bóg lub ci ludzie, którym On dał do tego moc.
Czy cuda są możliwe?
Że Bóg cuda czynić jest w mocy, temu nie może zaprzeczyć żaden człowiek. Bóg dał naturze prawa, może On też nagle wedle upodobania prawa te znieść. Że Bóg to czynił, na to mamy daleko gruntowniejsze i więcej niezbite dowody, niż do udowodnienia najsławniejszych i najbardziej stwierdzonych wypadków starożytności, ponieważ
1. te cuda poręcza daleko więcej świadków;
2. cuda te stwierdziło też daleko więcej wiarogodniejszych świadków. Więcej niż jedenaście milionów męczenników dało swe życie, ażeby stwierdzić i umocnić tę prawdę. Dla kłamstwa i oszukaństwa nikt nie umiera;
3. nawet żydzi i poganie przyznawali te cuda, ale przypisywali je nie Bogu, ale czarnoksięstwu i potędze złych duchów. Ale przez to właśnie przyznają i dowodzą prawdy cudów, ponieważ, ażeby zaprzeczyć prawdziwości cudów, musieli uciekać się do tak niedorzecznych i nieprawdziwych przyczyn.
Czy i ludzie mogą czynić cuda?
Ludzie sami z siebie i przez siebie nie mogą żadnych czynić cudów, jeno Bóg czyni je przez ludzi, którym do tego siły udziela. Że i ludzie w imieniu Boga cuda czynili, jak n. p. Apostołowie, Święci itd., o tem świadczy historya Kościoła chrześcijańskiego wszystkich wieków.
Czy dziać się mogą także cuda przez relikwie Świętych, przez obrazy itd.?
Kościół oświadczył uroczyście na Soborze w Trydencie, że nie należy nigdy w to wierzyć, że w relikwiach albo obrazach tkwi jaka siła, któraby była przyczyną cudów i z tego powodu trzebaby ją czcić i od niej czegoś wymagać. Nie może więc nigdy stać się cud przez relikwię lub obraz; tylko Bóg może przez nie cud uczynić, i Bóg to też uczynił, jak o tern świadczy Pismo święte i historya Kościoła Jezusa. Ażeby jednak przy niektórych obrazach (zwanych zwykle cudownymi) nie działy się oszukaństwa, rozporządził Kościół, ażeby obrazy te nie były pierwej wystawiane ku czci wiernych, aż ścisłe poszukiwania prawdy usuną wszelką wątpliwość co do zaszłych cudów; Kościół każę też takie obrazy starannie i z czcią przechowywać jako pomniki dobroci i wszechmocy Boga.
Czy i dziś jeszcze dzieją się cuda?
Dzieją się; Kościół katolicki uznał dawniej i w najnowszych czasach nie jedno z swych dzieci za błogosławionych i świętych. Nie dzieje się to jednak nigdy, jeżeli poprzednio przez ścisły, sądowy proces i świadkami nie zostało niezbicie dowiedzionem, iż działy się cuda za przyczyną tych, co mieli zostać Uznani za błogosławionych albo świętych i oni rzeczywiście jako uwielbieni przyjaciele Boga szczęśliwość wieczną posiadają.
Dlaczego w naszych czasach nie dzieje się tyle cudów, co w pierwszych wiekach Kościoła?
Ponieważ Kościół do stwierdzenia prawdy swej nauki nie potrzebuje takich nadzwyczajnych znaków. Dlatego to pisze święty Augustyn: „Kto po nawróceniu wszystkich krajów świata do chrześcijaństwa żąda jeszcze cudów, i o tych, co do tego cudownego nawrócenia przyczyniły się, chce powątpiewać, jest sam zdumiewającym cudem nierozsądku i słabości rozumu."
Źródło:
PRZEWIELEB. KS. LEONARDA GOFFINEGO
WYKŁAD LEKCYII EWANGELII
NA WSZYSTKIE NIEDZIELE I ŚWIĘTA
WRAZ Z WYNIKAJĄCĄ STĄD
NAUKĄ WIARY I OBYCZAJÓW
i GRUNTOWNEM WYJAŚNIĘ IEM ROKU KOŚCIELNEGO,
NAJGŁÓWNIEJSZYCH OBRZĘDÓW KOŚCIELNYCH I MSZY ŚWIĘTEJ.
PRZEJRZAŁ I POPRAWIŁ
KS. PROFESOR DR. A. GALANT. Mikołów- Warszawa 1905r., str. 342-348
Obrazki:
Dziesięciu trędowatych (z kołatkami ostrzegawczymi) zbliża się do Chrystusa Uzdrowiciela. Akwaforta. Zbiory ikonograficzne z Wikimedia Commons, link
Uzdrowienie dziesięciu trędowatych Wikimedia Commons, link
Witraż Uzdrowiony trędowaty, St. Andrew, Buckland, foto Steve Day link