Pierwsze 1000 dni sediswakancji
31 grudnia 2022 zmarł Benedykt XVI, co sprawia, że dzisiaj obchodzimy pierwsze 1000 dni sediswakancji. Ponieważ rezygnacja z papiestwa Benedykta była nieważna, patrz nasze argumenty, toteż w momencie wyboru Bergoglio prawdziwa sediswakancja nie miała miejsce, przez co wybór Franciszka był nieważny.
Tak długo jak żył Benedykt papież i antypapież istnieli równolegle, ale żadne akty rządzenia Franciszka - acta regendi et gubernandi - nie były ważne. Akty rządzenia to mianowanie kardynałów i biskupów, na przykład. Ponieważ Benedykt przestał wydawać takowe akty z dniem swojej rezygnacji, to jest 28. lutego 2013, toteż z kanonicznego punktu widzenia do dzisiaj trwa sytuacja z dnia 27. lutego 2013, zaś wszystkie późniejsze akty są nieważne.
[...]
Czytaj dalej pod: Pierwsze 1000 dni sediswakancji
Przemysł motoryzacyjny i zapaść Kościoła
[...]
Dlatego autor szuka argumentów na poparcie swojej tezy, o tym, że Sobór, a zwłaszcza ostatnie wydarzenia od rezygnacji Benedykta XVI odbiły się rykoszetem na całym świecie.
Ostatnio znalazł przykład tego rozwoju w świecie, którego nie zna i z którym się dopiero bliżej zaznajamia. Jest to świat motoryzacji, samochodów, techniki i inżynierii pojazdów. [...]
Wygląda, że w motoryzacji właśnie po roku 2016 nastąpił mityczny "wiek żelazny", a wiek złoty przypadał na lata 1980-te i 1990-te. Tamte samochody chodzą do dziś.
Natomiast absolutnie nie poleca się zakupu europejskiego samochodu wyprodukowanego po 2019 roku, gdyż te psują się po pięciu latach. Samochody wyprodukowane wcześniej są trwalsze, lepiej skonstruowane i mniej awaryjne.
[...]
Czytaj dalej pod: Przemysł motoryzacyjny i zapaść Kościoła - …
W ogóle kiedyś produkowano bardziej trwałe rzeczy, może nie tak ładne jak dziś, ale lepszej jakości.
Chris Jackson, Miraż Müllera
[...]
Ale jeśli Müller jest naszym zbawicielem, to Kościół naprawdę zapomniał, jak odróżnić ortodoksję od kamuflażu. Zapis jego pism jest tym człowiekiem. A zapis ten ujawnia, że był uczniem Rahnera, Kanta i Gutiérreza.
[...]
Czytaj dalej pod: Chris Jackson, Miraż Müllera - Tradycja i Wiara
@Andreios Jasne, nie każdy potrafi czytać, a zdjęcia oglądać owszem.
Bardzo kiepski fotomontaż.Czy wy się nie wstydzicie takich prymitywnych montaży pokazywać publicznie ??? Jak już chcecie fałszować to róbcie to dobrze.
Elon Musk: „Hormonalna antykoncepcja powoduje otyłość, podwaja ryzyko depresji i potraja ryzyko samobójstwa”.
[...]
„Setki tysięcy kobiet w Stanach Zjednoczonych i na świecie miało podobne doświadczenia” – napisała jedna z respondentek – „czuły się kompletnie szalone”, mimo że brały pigułki, które według lekarza były stosunkowo „nieszkodliwe”.
Elon Musk, miliarder i właściciel platformy społecznościowej X, w piątek ujawnił podstawowe fakty dotyczące poważnych zagrożeń związanych ze środkami antykoncepcyjnymi powodującymi poronienie, co wywołało falę pozytywnych reakcji, w tym reakcje kobiet, które przyznały, że substancje chemiczne te im szkodzą.
[...]
Czytaj dalej pod: Elon Musk: „Hormonalna antykoncepcja powoduje …
Lifesitenews: Elon Musk ostrzega: tabletki antykoncepcyjne wypaczają emocje kobiet i zmieniają ich zachowania
[...]
Elon Musk ostrzegł przed niebezpiecznymi skutkami ubocznymi tabletek antykoncepcyjnych, które mogą wpływać na emocje i zachowanie kobiet. [...]
„antykoncepcja hormonalna powoduje otyłość, podwaja ryzyko depresji i potraja ryzyko samobójstwa”.
[...]
Czytaj dalej pod: Lifesitenews: Elon Musk ostrzega: tabletki …
Ale tak wygląda piekło, do którego wielu zmierza.
Ale taki rysunek tu niepotrzebny.
"Pastwiska Asmodeusza" lub zakon ks. Chmielewskiego
[...]
Tyle pobożnej teorii, którą usłyszeć powinniśmy od księży lub zakonników, co miałoby miejsce, gdyby plebanie, seminaria i klasztory nie stały się wspomnianymi "pastwiskami Asmodeusza". Nie zawsze bywa tak, że zakonnicy uprawiają sodomię między sobą. Niekiedy jeden tworzy sektę jak miało to miejsce u wrocławskich dominikanów lub harem jak uczynili to ks. Dominik Chmielewski SDB lub Marco Rupnik SJ.
[...]
Czytaj dalej pod: "Pastwiska Asmodeusza" lub zakon ks. …
Urok okultyzmu lub czy ks. Chmielewski uprawiał magię miłosną?
[....]
Oczywiście, że katoliccy księża bywają na okultyzm bardzo podatni, gdyż liturgia ukazuje im, że słowa mają moc, a oni kapłańską władzę. Dlatego paranie się magią przez duchownych nie jest niczym dziwnym, o czym wspomina często Dialogus miraculorum Cezary z Heisterbach lub spalenie księdza Granier jako czarnoksiężnika w kontekście opętania w Loudun.
Etapy upadku wyglądają zwykle tak samo:
[...]
Czytaj dalej pod: Urok okultyzmu lub czy ks. Chmielewski uprawiał …
Miłość to pragnienie dobra dla drugiej osoby.
św. Tomasz z Akwinu
@MEDALIK ŚW. BENEDYKTA Podejrzewam, że tobie jest potrzeby koniecznie egzorcysta, bo męczą cię złe duchy, co widać po twoich demonicznych wpisach. Normalny człowiek, nie wymienia noc stop słowa diabeł i nie odwołuje się do piekielnych czeluści, jak ty to robisz.
Gwiazdor uwiódł groupie lub reakcja na aferę ks. Chmielewskiego
Gaslighting i syndrom sztokholmski
Piszący te słowa zapoznał się z dwiema internetowymi reakcjami na najnowszą aferę ks. Chmielewskiego, co doprowadziło do powyższego nagromadzenia wyrazów obcych w tytule i śródtytule.
Omówmy je kolejno:
Gaslighting: Gaslighting to "psychiczna forma manipulacji, która polega na systematycznym kwestionowaniu i podważaniu rzeczywistości drugiej osoby, jej pamięci, percepcji i zdrowego rozsądku, w celu wzbudzenia w niej wątpliwości i uzależnienia od manipulatora. Nazwa pochodzi od sztuki "Gas Light", gdzie mąż systematycznie manipulował żoną, aby uwierzyła, że traci zmysły." (Źródło przegląd AI)
Groupie: «zapalona miłośniczka zespołu muzycznego, która jeździ za nim podczas trasy koncertowej» (Źródło)
Syndrom sztokholmski to "stan psychiczny, który pojawia się u ofiar porwania lub u zakładników, wyrażający się odczuwaniem sympatii i solidarności z osobami je przetrzymującymi. Może osiągnąć taki stopień, że osoby więzione pomagają swoim prześladowcom …More
Rewelacja: Ann Barnhardt wieloktronie rozmawiała z Buxem i Burke'em.
[...]
Autor jest przekonany o tym, że Barnhardt mówi prawdę, że do spotkań faktycznie doszło i jej interlokutorzy byli pod wrażeniem.
Przeraża go jednak fakt, że w Watykanie najwyraźniej nikt się kwestią abdykacji Benedykta na poważnie nie zajął, gdyż w przeciwnym wypadku teza Barnhardt nie zrobiłaby na obydwu panach aż takiego wrażenia.
[...]
Autora przeraża także fakt, że dwaj wpływowi duchowni, Burke bardziej od Buxa, rozumiejąc całość ważkości argumentu Barnhardt i najwyraźniej się z nim zgadzając nie przedsięwięli w tej materii nic i to od 2020 roku.
[...]
Czytaj dalej pod: Rewelacja: Ann Barnhardt wieloktronie rozmawiała …
LH, Proroctwa Boga dla kardynała Burke'a...
Z perspektywy czasu wszystko jest jasne. A teraz, gdy szkody zostały wyrządzone i pozostały nam dymiące kratery, resztki ze stołu, niekończąca się zniewieściałość kleru i spustoszona, pozbawiona zaufania kultura, spójrzmy wstecz i rozważmy kilka katolickich proroctw, które prawdopodobnie spełniły się w życiu tych z nas, którzy żyli w czasach bergogliańskiego reżimu. Mianowicie, w życiu osób otaczających kardynała Burke'a, który kiedyś miał władzę, by położyć kres niecnym machinacjom, które dziś podważają Kościół.
[...]
Czytaj dalej pod: LH, Proroctwa Boga dla kardynała Burke'a... - …
"Naturalna" metoda nie jest naturalna
Małżeństwa posiadające jedno do dwójki dzieci przy rozmowach na temat dzietności lub antykoncepcji czują się wywołane do tablicy i reagują agresją. Skoro dzieci ze sobą mają toteż nie są niepłodne, przez co większa ilość dzieci jest biologicznie możliwa.
To dlaczego nie mają? - Bo się boją!
Chyba najczęstszą wymówką jest brak pieniędzy na większą ilość dzieci, bym "im wszystko zapewnić". Podejście to jest błędne, ponieważ "wszystkiego" się nikomu nie zapewni, skoro każdy "wszystko" interpretuje inaczej. [...]
Czytaj dalej pod: "Naturalna" metoda nie jest naturalna - Tradycja …
I ks. Chmielewski poleciał lub "instynkt trzeba mieć"
Doniesienia Gazety Wyborczej na temat uwodzenia kobiet przez salezjanina ks. Chmielewskiego specjalnie nie dziwią autora. Ks. Chmielewski już dawno mu się nie widział. Za dużo było w jego występach samczej buty, pewności siebie i niezwykle erotycznego języka, gdy mówił o Maryi.
[...]
Po upadku ks. Glasa upadła teraz kolejna sztandarowa postać polskiego charyzmatyzmu. Ludzie stracą jakiekolwiek zaufanie do Kościoła, który ich pod żadnym względem nie chroni, ale wydaje w łapy psychopatów. Gdyby poszkodowana nie złożyła doniesienia o przestępstwie, co musiało nastąpić, skoro sprawą zajęła się toruńska prokuratura, sprawa nieznana byłaby do dziś, podobnie jak podobne wydarzenia sprzed 9 lat.
[...]
Czytaj dalej pod: I ks. Chmielewski poleciał lub "instynkt trzeba …
Nie mam zaufania do tzw. charyzmatyków, gdyż bardziej preferują siebie niż zasady wiary i konsekwencje są takie jak w przypadku ks. Glasa czy Chmielewskiego. Zraziło mnie kiedyś to, że ostentacyjnie zrobił znak ,,trzech szóstek,, ale pewnie nie powinno, bo Jan Paweł II też je zaprezentował...
W związku z powyższym problemem: w Piśmie Świętym są słowa ,,Pan Bóg nie ma wzglądu na osobę,,. Należy to rozumieć w ten sposób, ksiądz skłamie, Pan Bóg nie pochwali, lewak powie prawdę, Pan Bóg zaakceptuje, oczywiście nie ,,lewaka,, ale wyrażoną przez niego prawdę. To chyba nie jest skomplikowane.
"Usiłowanie" w prawie kanonicznym - prawie nieobecne
Autor zastanawia się samokrytycznie, czy nie za ostro wypowiada się na temat mankamentów prawa kanonicznego, jako że swego rodzaju 'studia porównawcze' prawa, o których mowa tutaj, zaczął dopiero niedawno.
W zalinkowanym wpisie napisał bowiem:
O ile czytając przepisy świeckiego prawa karnego odnieść można wrażenie, że chodzi o to, by złoczyńcę złapać i o to, by się ten nie wykręcił, to prawo kanoniczne formułuje kanony tak, by go nie złapać i by się wykręcił.
[...] mało pomylił. [...] okazuje się, że przestępstwa "usiłowania" grzechu przeciwko Szóstemu Przykazaniu ze strony kapłana Kodeks nie przewiduje.
[...]
Czytaj dalej pod: "Usiłowanie" w prawie kanonicznym - prawie …
Pius XII, Potępienie etyki sytuacyjnej
Niniejszym przedstawiamy potępienie etyki sytuacyjnej przez Piusa XII, do której nawiązuje Byrne. Zatem do doktryny, która od Amoris Laetitia stała się niestety oficjalną nauką Kościoła. Brzmi ona następująco: "zasadniczo nie wolno, ale ja w tej sytuacji akurat mogę". [...]
Czytaj dalej pod: Pius XII, Potępienie etyki sytuacyjnej - …
W Kościele, od Bergoglio, głosi się w związku z AL to, co papież Pius XII potępił, a więc tzw. etykę sytuacyjną, gdyż jest to postawa liberalizmu religijnego.
Amoris Letitia, autorstwa Franciszka, nadal obowiązuje za Leona, a jest to sprzeczne z Bożym przykazaniem ,,nie cudzołóż,,.
Msza Trydencka budzi bojaźń Bożą
Zanim zreblogujemy ostatni wpis Chrisa Jacksona na temat nowej oferty psychologicznej dla byłych tradycjonalistów, która z pewnością kiedyś w Polsce nastanie, zadamy sobie pytanie, czy Msza Trydencka faktycznie budzi lęk. Owszem budzi bojaźń Bożą, lęk przed piekłem, potępieniem wiecznym, przed tym, że nie wypełnia się woli Bożej tak jak powinno.
Autor może potwierdzić doświadczenia opisanych przez Jacksona osób, których przeżycia mogły być bardziej intensywne od jego własnych, skoro byli konwertytami. Podczas Mszy Wszechczasów faktycznie coś się dzieje. Stajemy przed jeszcze zasłoniętą światłością ukazującą nam Rzeczywistość Boga. I wobec tej Rzeczywistości człowiek czuje się przeniknięty niby rentgenowskim promieniem [...]
Czytaj dalej pod: Msza Trydencka budzi bojaźń Bożą - Tradycja i …
Padre Peregrino, Dlaczego "podwójne papiestwo" nadal ma znaczenie.
Wszystko albo przynajmniej wiele wskazuje na to, że Benedykt XVI tylko po to został papieżem, by to papiestwo w "podwójne papiestwo", tj. czynne i bierne podzielić. I dokładnie tym zabiegiem uniemożliwić wybór papieża z braku prawdziwej sediswakancji.
[...]
Czytaj dalej pod: Padre Peregrino, Dlaczego "podwójne papiestwo" …
McFadden, Wpływ okultyzmu na tradycyjny dyskurs katolicki (3 z 8). Gnostyczna metafizyka kabały.
[...] Synagoga jest także źródłem wszelkich błędów - fons errorum - gdyż to niestety Żydzi przekazali światu gnozę poprzez kabałę. [...]
A na czym polega główny błąd kabały?
Na dualizmie, gdyż przypisuje ona Bogu zło, podobnie jak konieczność stworzenia poprzez emanację. Zdaniem kabalistów jesteśmy cząstką Boga, która wyemanowała z Niego na drodze konieczności.
A skoro w Bogu jest, także z konieczności, zarówno dobro jak i zło, toteż różnica między nimi się zaciera, a zło staje się konieczną drugą stroną medalu dobra. Nie ma więc grzechu, co tłumaczy rozpasanie moralne kabalistów.
[...]
Czytaj dalej pod: McFadden, Wpływ okultyzmu na tradycyjny dyskurs …
No, I don't.
Św. Wawrzyniec lub zapach skwierczącego mięsa
Wczoraj, 10 sierpnia Kościół obchodził święto św. Wawrzyńca - St. Laurentius. Święto to do reform z 1910 roku miało oktawę, podobnie jak święto św. Szczepana obchodzone 26 grudnia.
"Czym święto Szczepana dla Jerozolimy, tym Wawrzyńca dla Rzymu",
[...]
Autor każdorazowo przeczytany opis męczeństwa wzrusza i porusza. Z pewnością motywuje. Zastanawia się, jak to możliwe, że na przykład kardynała Burke'a czytającego te same teksty co autor, bo zakładamy, że odmawia brewiarz z 1962 roku, te same teksty do niczego nie motywują ani nie poruszają.
Ma przecież sposobność do męczeństwa light - w porównaniu ze św. Wawrzyńcem - o ile sankcje, którym mógłby zostać poddany w ogóle na miano "męczeństwa" zasługują.
[...]
Autor dziwi się, że na niego dawna liturgia działa i go przemienia, bo podejmuje się obecnie rzeczy, do których niegdyś nie był zdolny, a na biskupów i kardynałów odprawiających Msze pontyfikalne nie. Jaką strukturę osobowości mieć muszę, skoro nic nie robią? Przecież …More
"Prawo pańskie uczy prostaczka mądrości" lub o poczuciu sprawiedliwości
[...]
Trudno przyjąć jednak, że "orientacja homoseksualna" powstała u ks. Rosery dopiero w roku 1993, kiedy to kapłaństwo opuścił, a przedtem był czysty jak łza i sumiennie przestrzegał celibatu.
Strach myśleć, co robił jako dyrektor do spraw powołań i jakich rad udzielał przyszłym seminarzystom. Niestety to, co nas gorszy, jest w Anty-Kościele przyczyną awansu.
Dlaczego awansuje się takich ludzi?
Wydaje się, że czyni to z następujących przyczyn:
1. Aby zgorszyć wiernych.
2. Aby udaremnić powołania.
3. Aby uświadomić dobrym księżom, że ich wysiłki są płonne.
4. Aby karmić zło Anty-Kościoła kolejnym "naczyniem nieczystości".
[...]
Czytaj dalej pod: "Prawo pańskie uczy prostaczka mądrości" lub o …
Newman lub osad przeszłości
[...]
Newmana promowali wszyscy posoborowi papieże. I tak Jan Paweł II w liście do George'a Patricka Dwyera, arcybiskupa Birmingham z 7 kwietnia 1979 r. pisze:
[...]
Przetłumaczmy powyższy tekst z janopawłowego na nasz. Zdanie:
aby Kościół był przygotowany dla konwertytów jak i konwertyci dla Kościoła
jest, z perspektywy teologii tradycyjnej, błędne [...]. Oczywiście, że konwertyci, [...] pragnący wstąpić do Kościoła, muszą się do tego przygotować.
Ma to miejsce przez naukę katechizmu i niegdyś przez chrzest warunkowy. Skoro Kościół jest w posiadaniu pełnej prawdy toteż konwertyta ma się z nią zapoznać i w pełni ją przyjąć.
Jaki sens ma więc stwierdzenie, że "Kościół ma być przygotowany dla konwertytów"? Czy ma się tak zmienić wraz ze swoją nauką, by przejście dla konwertytów było mniej bolesne? Okazuje się, że tak.
Głównym założeniem Soboru, w którym Karol Wojtyła aktywnie uczestniczył, była tak daleko idąca zmiana katolicyzmu, by był on możliwy do przyjęcia dla protestantów …More
,,Głównym założeniem Soboru, w którym Karol Wojtyła aktywnie uczestniczył, była tak daleko idąca zmiana katolicyzmu, by był on był możliwy do przyjęcia przez protestantów. Należało więc przystosować prawdę do fałszu,, a to oznaczałoby akceptację nauczania Marcina Lutra.