IS 2201 Proszę zauważyć, że współczesny człowiek nadaje bezmyślnie maszynie tytuł przynależny tylko bytom osobowym. Mamy już inteligentne zwierzęta, inteligentne rośliny, inteligentne narzędzia, itd. Jak dzisiaj dotrzeć ze zdrowym katolicyzmem do ludzi, którzy nie używają własnego rozumu? Nie używają rozumu bo nik ich tego nie nauczył.
,,Mamy już inteligentne zwierzęta, inteligentne rośliny"
---------------------------------------------------
czyli brak jakiegokolwiek życia, życia naturalnego, danego od Boga. Kiedyś nawet ktoś zamieścił na Glorii materiał o tym, że żywa kobieta miała wziąć ślub, albo już brała ze sztuczną inteligencją (w postaci człowieka). Okropne.
IS 2201 Inteligencja to nic innego jak jakość/właściwość/ intelektu. Rzecz, która nie posiada rozumu nie może być rzeczą inteligentną. Problem polega z właściwą/klasyczną/ definicją rozumu. Bez tego ani rusz w rzeczywistości pojmowanej po katolicki. Na nic się zad tradycyjna/dogmatyczna/ teologia katolicka człowiekowi, który nie rozumie rzeczywistości taką jak ona jest.
Współczesny człowiek staje się coraz bardziej sztuczny w imię obrony swojej naturalności. Szatański system w jakim przyszło nam żyć po katolicku i wierzyć po katolicku jest w stadium niespotykanym w dziejach ludzkości. Wulkan piekielnej ideologii zaczyna dojrzewać do swego apogeum. Trzeba nam koniecznie powrócić do bombardowania współczesnego człowieka klasyczną metafizyką podaną tak aby młody człowiek z przyjemnością mógł ją sporzyć. Teologia katolicka jest nadzyczaj prawdziwa, piękna i dobra. Problem polega na tym, że umierający z głodu, nędzy i rozpaczy współczesny człowiek nie potrzebuje na dzień dobry abstrakcyjnej szczepionki katolickiej teologii. Potrzebujemy wszyscy jak jeden mąż zdrowej, racjonalnej i katolickiej filozofii/nauki/.
Nie ma czegoś takiego jak Sztuczna Inteligencja....no chyba, że jest to Donald Tusk....
Kwal.. Maciej Al nie ma rozumu/ nie rozumie to co wie/ Al to elektroniczna encyklopedia. Inteligentny to znaczy rozumny. Bezrozumna wiedza to tylko elektroniczna biblioteka.
Mam wrażenie, że AI to jakby średnia arytmetyczna dostępnej wiedzy, a więc jest to wiedza ,,bezduszna,, i bardziej matematyka niż humanistyka czy teologia, liczy się ilość informacji pozytywnych czy negatywnych.