Z Kanady, Irlandii i Wielkiej Brytanii napływają wiadomości, które powinny poruszyć sumienie każdego człowieka.
Poniżej podsumowujemy najnowsze informacje ze świata, które dotyczą nienarodzonych dzieci.
Kazali jej zabić dziecko. Odmówiła - teraz ją pozywają
„Para” homoseksualnych mężczyzn z Kanady chciała uzyskać opiekę nad dzieckiem surogatki zapłodnionej metodą in vitro. Gdy badania prenatalne wykazały możliwe rozszczepienie wargi, mężczyźni zażądali od kobiety pozbycie się dziecka. Kobieta odmówiła. Dwa lata po narodzinach dziecka mężczyźni pozwali ją o 600 tysięcy dolarów, zarzucając jej… stres, jaki rzekomo im spowodowała i naruszenie zasad poufności - kobieta miałaby nie poinformować ich w adekwatny sposób o stanie zdrowia dziecka.
Ta historia obnaża, do czego prowadzi traktowanie dziecka jak „zamówionego towaru”, który można „zwrócić”, jeśli nie spełnia oczekiwań. Trudno o bardziej wymowny przykład wypaczonego poczucia „sprawiedliwości”: kobieta dziewięć miesięcy nosiła w swoim łonie dziecko na „prośbę” mężczyzn, którzy chcieli wziąć je pod opiekę po urodzeniu. Gdy okazało się, że dziecko może - ale nie musi - nie być „idealne”, zażądali od niej, by się go pozbyła, jakby zwyczajnie składali reklamację zakupu, z którego jednak nie są zadowoleni…
Ona odmówiła i urodziła. Efekt? Dwa lata później to ona stoi przed sądem, a mężczyźni domagają się od niej odszkodowania za stres, który - jak twierdzą - przeżyli z jej powodu. Postawiono ją przed sąd - nie za to, że skrzywdziła dziecko, lecz za to, że je uratowała przed śmiercią, której życzyli mu dwaj mężczyźni, którzy chwilę wcześniej chcieli się nim opiekować.
Strach pomyśleć jak wyglądałaby ich rzekoma opieka nad dzieckiem, któremu życzyli śmierci…
Więcej szczegółów tej smutnej i szokującej sprawy opisaliśmy na naszym portalu: „Homoseksualiści chcieli, żeby surogatka zabiła dziecko. Odmówiła; teraz się sądzą”
Elity są zmanipulowane i nas manipulują, a my w dużym stopniu ulegamy na naszą zgubę.