"W jaki sposób iluminaci kontrolują kulturę"
Na marginesie performansu M. Seweryna i in. beneficjentów min. antykulturyTekst Makowa z 2018
Exposing Feminism and The New World Order
„Modernizm” odzwierciedla stopniowe wypaczanie rzeczywistości i moralności przez bankierów z Illuminati. To, co przedstawia się nam jako „postęp”, jest w rzeczywistości realizacją ich satanistycznego planu. Kiedy mówią o „zmianie świata”, nie ujawniają, że sytuacja ulegnie pogorszeniu.
Środki masowego przekazu i system edukacji promują to oderwanie od rzeczywistości. Prawda jest tłumiona. Rozpowszechniane są kłamstwa. Negatywne lub autodestrukcyjne zachowania przedstawiane są w pozytywnym świetle.
Modernizm to solipsyzm, w którym wypaczenia bankierów stają się normą. Na przykład CIA aktywnie promowała nowoczesną sztukę abstrakcyjną – sztukę oderwaną od ludzkiej tożsamości i aspiracji, sztukę, którą mogłoby stworzyć każde dziecko lub małpa.
Finansowali czasopisma kulturalne („Encounter”, „Partisan Review”), krytyków (Clement Greenberg) oraz muzea sztuki poprzez sieć fundacji i milionerów z kręgu iluminatów, takich jak Nelson Rockefeller i John Hay Whitney.
„Wielu artystów tego ruchu miało radykalne korzenie (na przykład Jackson Pollock, Mark Rothko i Franz Kline...) Ich malarstwo, z jego gestykulacyjnym wyrażaniem świadomości artysty i całkowitym odrzuceniem przedstawiania rzeczywistości, stanowiło potężną ripostę wobec… sztuki radzieckiej…” (s. 106)
Niekoniecznie. Udając, że odrzuca socrealizm, CIA realizowała komunistyczny program, którego celem jest uczynienie sztuki dysharmoniczną, nieistotną i brzydką.
(...)
Nawet bakterie mają swoją kulturę. Prawdziwa kultura to dążenie do wyrażania i urzeczywistniania uniwersalnych ideałów duchowych, takich jak Prawda, Sprawiedliwość i Piękno, czyli Bóg. Kiedy zaprzecza się istnieniu Boga, człowiek podąża w przeciwnym kierunku: ku zepsuciu, czyli temu, co dziś uchodzi za kulturę.