Rysunek slowa, z cyklu '' Rymowanki'' i '' Przystań''
Rysunek słowaZe zbiorku "Rymowałki" i "Przystań"
Szlaki zła zostały przetarte
- dominuje pożycie
na dziką kartę.
By zachować
materialne bezpieczeństwo
zawiera się potem małżeństwo.
Pożycie takie
w wersji końcowej
znajduje swój wyraz
w sali sądowej.
Akt zawarcia związku
ląduje w niebytu koszach,
a dawną miłosną fascynację
wynoszą na noszach.
Wyznała księdzu
prawie na bezdechu:
- Nie mam
żadnego grzechu.
Oto jak zło
dokonało cudu:
zgasło światło
…nie widać brudu.
Mimo postanowień mocnych
ciągle odkładam modlitwę
do godzin nocnych.
O trzeciej nad ranem
w miękkim fotelu
biję się w głowę,
bo znów przespałem
z Bogiem rozmowę.
- Boże, o czym wczoraj
ze mną rozmawiałeś?
Bóg:
- O tym, że życie przespałeś!
Z osobistych doświadczeń
- a nie z lektury -
jesteśmy alpinistami życia
wdrapując się
na własne góry.
Na górę płaczu i radości,
na górę wzlotów i upadków,
na górę westchnień i miłości,
na górę trudu i znoju,
na górę upokorzeń i niepokoju,
na górę przemian i przebłagania.
One wszystkie są do zdobycia,
wszystkie do przeżycia,
każda do pokonania.
Nawet pośród
życiowej ciemności
idź za Jego
śladem miłości.
Twoje szanse
na szczęście
szybko wzrosną.
On wyprowadzi cię
na prostą.
Cicho pełznie
wąż niewiary
by zaskoczyć
swe ofiary.
Jego jad
jest przy nas,
wśród bliskich,
wśród znajomych
i w rodzinie.
Atakuje znienacka,
nawet w najmniejszej
niewiary szczelinie.
Rany tych ukąszeń
złagodzić
i zabliźnić może,
tylko szczepionka
z Twojej Miłości
…do nas, Boże.
Człowiek obrażony
przez docinki słowne
trudniejszy do zdobycia
niż miasto warowne.
Pytam Cię, Panie,
niepewnie i skromnie:
- Na jakich falach
nadajesz do mnie?
Słabo Cię odbierają
moje radary.
Widocznie układ
jest wadliwy
albo złe namiary.
Bóg na to:
- Odrzuć wszelkie
wątpliwości
i życia nowości,
Ja zawsze nadaję
na fali miłości.
- Co ja zrobiłem?
- Co ja dobrego zrobiłem?
Ty, Panie,
dawałeś mi prezenty,
a ja wykręcałem się
tyłem.
Chowałem przed nimi
swój wzrok, słuch
i rozumu całą głowę,
a one były tak duże,
były pełne miłości,
i w dodatku darmowe.
Czy zawsze
na Ciebie czeka
moja przewrotność,
przewrotność człowieka?
Spraw, Panie,
bym nabrał
nieodpartej ochoty
do odkrywania tajemnicy
wewnętrznej ślepoty.
Dziękuję, Panie,
za słoneczną
przestrzeń optymizmu,
do której
z radością wychodzę
z ciemnego grobu
mego egoizmu.
Teraz wyraźnie widzę,
że niezwłocznie muszę
oddać Tobie
do remontu
całą moją duszę.
Gruntowna przebudowa
Twoje życie wewnętrzne
dozna gruntownej
przebudowy,
gdy po Pismo Święte,
sięgać będziesz
tak często,
jak po telefon
komórkowy.
Ty, Boże, z ukrycia
przemawiałeś do mnie
wydarzeniami mego życia.
Sygnałów tych
nie odbierałem,
byłem głuchy,
nie słuchałem.
Rozpada się teraz
życie moje,
niczym domek z kart.
Taki w finale
jest iluzji żart.
Dostrzegam każdą
kruszynę na ziemi,
a także w niebie.
- Wyjdź z tych krzaków!
- Kocham ciebie.
W wyniku codziennej
z czasem gonitwy
zamykamy się
w klatce
tej samej modlitwy.
Nikt z przyjaciół,
żadna bliska
nam osoba
nie wytrwa długo
słysząc codziennie
te same zwroty,
ubrane zawsze
w te same słowa.
Bóg, pragnie ciebie,
powiedz Mu coś
od serca,
daj Mu coś z siebie.
Boże, jaki czas
jest mi dany,
bym dokonał
swej przemiany?
By w twardej skale
doszło do rozkwitu
trzeba by ją skruszyć
dużą porcją dynamitu.
Daj mi więc czas
na skruchę, Panie,
i wprowadź do serca
oraz do mej głowy
pełen miłości
ładunek wybuchowy.
Jedyny bank, który
nie podlega upadłości
to Bank Bożej Miłości.
W nim każdy
- niekoniecznie udręczony-
może uzyskać
kredyt nieograniczony.
Tutaj wszyscy
otrzymają i będą mieli
kredyt bezzwrotny,
pełen miłości
i bez poręczycieli.
Bank czynny:
Od świtu do zmroku
przez wszystkie pory roku.
Gorąco zapraszamy,
teraz na ciebie
właśnie czekamy.
Ile drabin potrzeba,
by dostać się
do nieba?
Wystarcza jedna,
dodam tylko
(dla ścisłości)
-musi posiadać szczeble
osadzone w Miłości.
Prędzej o ziemię „rąbnę”
niż pokonam w sobie
duchowe lenistwo
przeogromne.
Najlepiej by było,
by w każdej chwili
aniołowie mi służyli.
Przy takiej postawie
dziwić się nie trzeba,
że trudno jest trafić
takiemu do nieba.
Na drogowskaz
teraz czeka
duchowy kaleka.
Wolność niesiesz, Duchu Święty,
życie z Tobą jest przygodą.
Daj mi wolność twórczą, czystą,
bym nowego życia
stał się artystą.
Człowiek tak boi się czasu,
że gubi go w pustce
telewizyjnego hałasu.
Rysunek - Maria Papuga,
Słowa: Grzegorz Łuczak