To jest nagranie z przed trzech lat z końcówki pandemii. Trwa ok. 1 godz. Od 25 min do 45 min jest na temat przyczyn sporu między Arcybiskupem Depo a O. Galusem. Oczywiście przez łamanie przez O. Daniela obostrzeń i przestrzegania wiernych przed nieprzyjmowaniem scypawek. Od tego się zaczęło, chociaż niechęć była od dawna bo O. Galus deklarował życie pustelnicze a zaczął gromadzić tłumy wiernych. A to nie tak miało być. Nie na to się umawiali.
Wypowiada się była długoletnia redaktorka Przeglądu Katolickiego Monika Białkowska. Przyznam trochę wkurzająca jak na mój gust.
youtube.com/live/yMvtfslUZPk?cbrd=1&ucbcb=1
Próbuję dotrzeć do genezy konfliktu. Od czego się zaczęło. W oficjalnym komunikacie Arcybiskupa Depo napisano:
"Należy wyraźnie zaznaczyć, iż powodem nałożenia kary i podjęcia pozostałych decyzji nie są poglądy i wypowiedzi ks. Galusa na temat pandemii wirusa SARS-CoV-2 oraz państwowych i kościelnych zasad bezpieczeństwa, ale wspomniane nieposłuszeństwo wobec decyzji swego biskupa i Stolicy Apostolskiej, fałszywe oskarżenia pod adresem swych przełożonych oraz wzbudzanie wśród wiernych niechęci wobec nich, a także prowadzenie działalności bez wiedzy i zgody swego biskupa, a tym samym wynikające z tych sytuacji wielkie zgorszenie wiernych."
O. Daniel nie stosował się do przepisów pandemicznych dotyczących liczby osób mogących przebywać w kościele w trakcie obrzędów religijnych (max 5 osob), zachęcał publicznie zgromadzonych wiernych do ściągania maseczek gdyż szkodzą, zachęcał do "dezynfekowania" rąk wodą święconą i twierdził, że pandemii nie ma. Z powodu nie stosowania się do przepisów świeckich o pandemii decyzją Arcybiskupa Depo czasowo ograniczyć posługę kapłańską (np. sprawować msze z udziałem max 1 wiernego) i przebywać przez pol roku w odosobnieniu. O. Daniel nie zastosował się do tych przepisów, zdaje się poszła skarga do Watykanu i Stolica te decyzje Arcybiskupa Depo przyklepała. O. Daniel i tym razem się nie posłuchał.
Wszystko jest takie lakoniczne, ogólnikowe. Np . W uzasadnieniu powodu nałożenia suspensy zamiast wypunktować przewiny O. Daniela zaczyna się od zdania cyt.: "...powodem nałożenia kary i podjęcia pozostałych decyzji nie są poglądy i wypowiedzi ks. Galusa na temat pandemii wirusa SARS-CoV-2..."
Czy to jest normalne, żeby zaczynać akt oskarżenia od tego co oskarżony nie zrobił ?
Ks. Daniel Galus został suspendowany (komunikat) …
3 więcej komentarzy od Urszula Rok
Konflikt biskupa z kapłanem wkracza w nową fazę. Arcybiskup Depo chce wydalenia O. Daniela Galusa ze stanu duchownego bo jest jemu nieposłuszny i szkaluje jego imię. A więc nie dlatego, że O. Daniel głosi herezje niezgodne z nauczaniem kościoła, nawołuje do nienawiści, prowadzi się nieobyczajnie, porzucił celibat, jest homoseksualistą, wykorzystuje dzieci, sprzeniewierzyl pieniądze parafii. Wręcz przeciwnie. Gromadzi wokół siebie tłumy wiernych. Nawraca czego potwierdzeniem są liczne świadectwa. Prowadzi się bez zastrzeżeń, wręcz potępia akceptację i tuszowanie przez przełożonych spraw nieobyczajnych. Czy jest to więc konflikt Kościoła z duchownym czy konflikt osobisty między kapłanem a jego przełożonym?
Trzeba nam pamiętać, że to Pan Jezus powołał O. Daniela Galusa na kapłana.
share.google/5KcnGMvMmqbbIAKmU
W Kościele Jezusowym nie rani się ani wiernych, ani kapłanów. W Kościele Jezusowym naśladujemy jego Założyciela okazując siostrom i braciom miłość i miłosierdzie.
youtube.com/live/bZYE8bR4sEs?cbrd=1&ucbcb=1
@By Cię Chronić w przeciwieństwie nigdy nie byłam w Czatachowej. Interesuje mnie powód suspensy O. Daniela przez biskupa częstochowskiego Depo. Jaką masz wiedzę ?
Ksiadz suspendowany nie ma mocy rozgrzeszania i godnego sprawowania Eucharystii. Świadomy udział we Mszy odprawionej przez ksoedza suspendowanego to grzech śmiertelny.
Ula , nie wiem czy to jest dobre....
Nie obawiaj się Lilianna. Mamy prawo wiedzieć dlaczego suspendowano kapłana. To kolejny Boży kapłan nawracający tłumy, który popada w kłopoty.
Przecież ma zakaz spowiadania i odprawiania Mszy Świętej ale nie ma zakazu głoszenia Słowa Bożego. Każdy z nas jest zresztą do tego powołany. Kuria nie ma do niego zastrzeżeń pod tym względem.
Zatem jasna sprawa , myślałam , że suspensa obejmuje także nauczanie . Uogólniając to smutna sprawa z księżmi , a jest już coraz mniej , u mnie zaczyna się łączenie parafii .. .
"Ks. Daniel Galus, prezbiter Archidiecezji Częstochowskiej, został ukarany karą suspensy obejmująca zakaz wypełniania funkcji związanych z przyjętymi święceniami (a zatem sprawowania sakramentów i sakramentaliów, głoszenia Słowa Bożego), a także zakaz używania stroju duchownego. Otrzymał również polecenie przeniesienia się do wskazanego mu domu dla kapłanów"
Wygląda na to, że Słowa Bożego też nie może głosić. Usunęłam więc wypowiedź i modlitwę za przełożonych O. Galusa przed Najświętszym Sakramentem i modlitwę egzorcyzm co by nie grzeszyć.
Ale wypowiedzi O. Galusa np. na temat fałszywych objawień Picaretty to chyba można wysłuchać czy też nie ? Zazwyczaj występuje na nagraniach w szacie kapłana a suspendowany ksiądz ma zakaz noszenia. Czyli co należy kapłana przekreślić, wyobcować ? Opowiadał, że wierni z różnych stron Polski, bo tacy tam zjeżdżają a także z zagranicy, próbowali zamówić w swoich kościołach Mszę Świętą w intencji O. Daniela to księża odmawiają. Czyli jest aż takim grzesznikiem, że nie wolno się za niego modlić? A wyraźnie powiedział, że powodem suspensy jest nieprzestrzeganie przepisów pandemicznych i namawianie wiernych do ich nieprzestrzegania oraz powątpiewanie w prawdziwość pandemii. Wówczas Arcybiskup Depo odesłał go na pół roku w odosobnienie ale O. Daniel się temu sprzeciwił. Mało tego rozgłaszał o tym i krytykował Arcybiskupa czym się naraził i za to dostał karę suspensy.
Czyli o krytykę chodzi . A dlaczego nie modlić się ? To przegięcie , możemy się pomodlić teraz za Hitlera , żeby takich rzeczy nie robił .
Możesz wszystko , tylko pamiętaj , tutaj ludzie są bardzo krytyczni i często niedelikatni.
Nie chce zaciągnąć na siebie grzechu i innych do niego zachęcać przez zamieszczanie treści być może zakazanych. Upewnię się przy najbliższej spowiedzi. Czy pod pojęciem głoszenia Słowa Bożego kryje się krytyka np. objawień Picaretty? Podzielam zdanie O. Galusa i chętnie bym je zamieściła.
Rób co chcesz , Pinakretą się nie zajmuję , myślę , że ks . Galus raczej przestrzegał owieczki przed tym .
Nie udostęniam Garandbali i innych , lepiej mniej powiedzieć.
Krytykował też trzy dni "ciemności" z czym nie każdy się zgodzi gdyż zapowiadał to wielki Święty o. Pio .
Nie potrafię na to odpowiedzieć , nie mam czasu na wertowanie tego wszystkiego i duchowość mam raczej uprostszoną , różaniec , Msza , sakramenty , praca , modlitwa i będzie to co Bóg da. Walczę o zbawienie wielu członków rodziny.
W objawienia nie wchodzę bo przyznam szczerze jeszcze nigdy nie przeczytałam Pisma Świętego, tylko fragmenty a to jest pierwsza treść do przeczytania przez katolika.
Ja nie wchodzę w objawienia ale inni wchodzą i też mnie denerwuje że głoszą nie zorientowanym treści nie zatwierdzone przez Kościół a nawet po zbadaniu odrzucone jak Garabandal.
Myślę tak samo , chodzi mi o osoby , które dopiero wchodzą w ten świat wiary , nie walczę ze starą błądząca ,tylko mam na sercu te osoby , dlatego czasem się udzielam w tej kwestii .
Też powoli zapoznaję się z Pismem , swoim rytmem , lubię księży biblistów , czasem umieszczam coś od nich .