02:00
Jan Cichocki

Kompromitacja ministra Żurka w Sejmie!
Minister sprawiedliwości wyszedł dziś na sejmową mównicę i… nie padło nawet jedno konkretne odwołanie do przepisu prawa karnego, Kodeksu postępowania karnego czy jakiejkolwiek normy obowiązującej w polskim systemie prawa.
Było opowiadanie o ideach, zamiarach, pomysłach, projektach, było o neo-KRS — tylko nie o prawie, o którym dzisiaj rozmawialiśmy. Panie Ministrze, jest Pan ministrem sprawiedliwości. I niestety trzeba to powiedzieć wprost: gigantycznie się Pan dzisiaj skompromitował.
Być może to efekt Pana cywilistycznej drogi zawodowej, ale w prawie karnym nie może być tak, że inaczej interpretuje się przepisy w Szczecinie, a inaczej w Rzeszowie. Podstawową, generalną zasadą prawa karnego jest jego jasność, czytelność i określoność. Studenci drugiego roku prawa dobrze o tym wiedzą. A Pan wyszedł dziś na mównicę sejmową i opowiadał rzeczy, które z tą zasadą nie mają nic wspólnego.
Absurdalny był także argument, że sądy nie stosują aresztu. Nawet gdyby te przepisy miały uchronić jedno dziecko, jedną rodzinę, to trzeba je wprowadzić. Bo taki jest nasz obowiązek. Naszym obowiązkiem jest chronić choćby jedno dziecko i jedną rodzinę, a nie tłumaczyć bierności tym, że sądy z czegoś nie korzystają.
Panie Ministrze Żurek, gdy wczoraj na tej mównicy odpowiadał minister Myrcha, był zdecydowanie lepiej przygotowany niż Pan dzisiaj. A to naprawdę źle wróży, jeśli zastępca jest lepiej przygotowany od ministra sprawiedliwości.
Panie Premierze, nie chcę wchodzić w Pana kompetencje, ale na Pana miejscu naprawdę głęboko bym się zastanowił, czy właściwa osoba siedzi dziś w fotelu ministra sprawiedliwości. Wiem, że chrapkę miał też pan Roman Giertych jako „nadprokurator”. Ma pan kilku kandydatów, ale ten, który dzisiaj stoi na czele Ministerstwa Sprawiedliwości, po dzisiejszym wystąpieniu naprawdę wyjątkowo się skompromitował. Tak po ludzku to panu współczuję, panie premierze, mieć takiego ministra.

762