darek104

Białe Kapelusze znalazły zbrodniczą FEMA na granicy z Meksykiem / Michael Baxter-5 lutego 2024 r

Kryminalny reżim Bidena potajemnie wysłał tajnych agentów FEMA na południową granicę, poinformowało Real Raw News źródło w biurze generała Erica M. Smitha.

W piątek 2 lutego oficer White Hat pracujący w Departamencie Wojskowym Teksasu zauważył, a później zatrzymał Tony’ego Robinsona, nadzorcę Regionu FEMA w Autel Rio Inn, niedrogim motelu położonym niecałe 200 metrów od granicy w Eagle Pass w Teksasie.

Po raz pierwszy widziano Robinsona włóczącego się po parkingu motelu w piątek. Chociaż miał na sobie ciemny garnitur i krawat, a nie typowy sprzęt bojowy FEMA, natychmiast został rozpoznany przez oficera piechoty morskiej, wówczas także ubranego po cywilnemu, który przypadkowo zarezerwował pokój w tym samym motelu co Robinson. Wyróżniał się jak cholera – przynajmniej dla Białych Kapeluszy, zaznajomionych z jego przestępczą zbrodnią.

Stał się szybko rosnącym punktem na radarze Białego Kapelusza w sierpniu 2023 r., kiedy amerykańscy żołnierze piechoty morskiej walczący z siłami FEMA na Maui spotkali Robinsona na polu bitwy, choć uniknął on schwytania. Źródła White Hat podały, że mają dowody łączące Robinsona z bezmyślną rzezią niezliczonych Hawajczyków, którzy zginęli od strzałów i miotaczy ognia FEMA.

„Generał Smith wydał rozkaz „aresztowania na miejscu” i tak naprawdę myśleliśmy, że mogliśmy go przygwoździć, kiedy zestrzeliliśmy ich samolot . Ale musiało go tam nie być i to był czysty łut szczęścia, że jeden z naszych ludzi zauważył go na Eagle Pass” – powiedziało Real Raw News źródło w biurze gen. Smitha.

Dodał, że oficer ten dyskretnie zrobił zdjęcie Robinsona i wysłał je do Dowództwa Cybernetycznego Armii Stanów Zjednoczonych w celu weryfikacji, a ich odpowiedź potwierdziła jego podejrzenia: ARCYBER uzyskał zgodność na poziomie 96,5%, co było na tyle przekonujące, że oficer mógł skonfrontować się z Robinsonem i go aresztować za zdradę stanu.

Oficer jednak uznał za rozsądne zorganizowanie schwytania Robinsona wraz z innymi Białymi Kapeluszami w Eagle Pass. Dyskusje przy okrągłym stole doprowadziły do niepokojącej możliwości: Robinson nie udałby się sam do granicy.

„FEMA to potomstwo, zaraza, plaga szarańczy. Jeśli tam był, miał wsparcie. Ci ludzie z FEMA to tchórze i nie podróżują samotnie” – podało nasze źródło.

Przywódcy White Hat poprosili firmę ARCYBER o dostęp do rejestrów gości wszystkich hoteli i moteli w promieniu 80 mil od Eagle Pass. Niepokojąca liczba „John Smiths” i „Jane Does” – w sumie pięćdziesiąt – musiała pomyśleć, że nielegalne miasto przygraniczne to zachęcający i ekscytujący widok na zimowe wakacje, ponieważ wszyscy wynajęli pokoje i wynajęli pojazdy dokładnie na 60 dni.

„To inwazja FEMA” – podało nasze źródło.

To odkrycie doprowadziło White Hats do przekonania, że FEMA nieświadomie pożyczyła ich podręcznik.

Jak informowaliśmy wcześniej, przedstawiciele Białych Kapeluszy na granicy przywdziali mundury Gwardii Narodowej Teksasu, aby okazać solidarność oraz ukryć swoją tożsamość i numer. W tym samym czasie pracownicy FEMA wśliznęli się wśród agentów federalnej Straży Granicznej, nosząc swoje mundury i insygnia, czego dowodem są agenci kaukascy noszący plakietki z nazwiskami i napisem „Hernandez” zapinany na rzepy na kurtkach.

„Nie chcę, żeby zabrzmiało to rasistowsko, ale byli tak biali jak Przyjazny Duch Casper i zdecydowanie nie byli Hernandezem. Były zmieszane z CBP i pachniały jak FEMA” – podało nasze źródło. „Teraz, co oni tam robili z Robinsonem, możemy być pewni, że nie robili nic dobrego. Celem dnia było dorwać Robinsona, a nie robić wielką scenę.

„Białe Kapelusze”, powiedział, śledziły Robinsona na obrzeża Shelby Park, gdzie przez lornetkę w widoczny sposób spoglądał na Rio Grande, a od czasu do czasu wdawał się w kontakt z funkcjonariuszami BCP (rzekomo agentami FEMA) z nieznanych, ale łatwych do wyobrażenia powodów. W ciągu kilku godzin zmienił pozycję; pojechał z parku do międzynarodowego mostu Eagle Pass i z powrotem. Gdy słońce zaszło, wsiadł do samochodu i ruszył z powrotem do hotelu, nieświadomy, że Białe Kapelusze czyhają na jego ogonie i czyhają w Autel Rio Inn.

Gdy tylko zaparkował, funkcjonariusz Białej Kapeluszy, który jako pierwszy go zidentyfikował, podszedł do niego z żartobliwym uśmiechem i powiedział: „Hej, Tony, co tu robisz? Tęskniliśmy za tobą na Maui.

Robinson zaczął sięgać po pistolet, ale przestał, gdy zobaczył niezliczone czerwone światła poruszające się po jego piersi.

„Naprawdę nie powinieneś tego robić” – powiedział oficer Białego Kapeluszu. – Byłoby to… niefortunne dla ciebie.

Robinson oddał broń i został aresztowany.

„Jak można się domyślić, nie powiedział, dlaczego znalazł się na granicy. Jest teraz przesłuchiwany. Jedno jest pewne: jego schwytanie zamyka rozdział dotyczący jednego z najbardziej niesławnych despotów FEMA” – podało nasze źródło.
2 tys.
darek104 udostępnia to
944